Lokomotywy na IV
Zdjęcie wykonałem w połowie listopada 2015, w czasach gdy istniało jeszcze kolejowe połączenie z szybem IV z kopalni Staszic na Giszowcu. Z jednej strony był dojazd prosto od kopalni, a z drugiej wyjazd na magistralę piaskową. To był czas, gdy kamień był wożony tą drogą. Stonka z zakładu głównego przywoziłą wagony z kamieniem na teren wspomnianego szybu, a na miejscu odbierała ją lokomotywa CTL i zawoziła na zwałowisko w Sosnowcu. Często wyglądało to tak, że pociąg z piaskiem, jaki był wieziony na pobliski szyb Poniatowski, był prowadzony dwoma tamarami, ze względu na wzniesienie terenu przy samym moście rozładunkowym. Jedna lokomotywa mogła mieć tam kłopot by na nie wjechać. Po dotarciu do miejsca rozładunku, jedna tamara obsługiwała ten rozładunek, a druga odjeżdżała w kierunku szybu IV po odbiór kamienia.









