poniedziałek, 31 grudnia 2012

Sylwestrowy spacer

Powoli wdrażam w życie nową tradycję, czyli sylwestrowe plenerowanie. Rok temu była kopalnia Andaluzja, a dwa lata temu Huta Pokój (chociaż ta, była pierwszego stycznia).
A dzisiaj Giszowiec i okolice - tak jak wspomniałem w poprzednim poście, obecnie intensywnie eksploruje terny mnie otaczające.
Do siego!

Most podsadzkowy

Jako, że zmieniłem niedawno okolicę zamieszkania, to przypuszczam że kilka kolejnych postów będzie z nią związana. Tym razem most podsadzkowy z okolic szybu Poniatowskiego. 


wtorek, 11 grudnia 2012

Prawie po sąsiedzku

Ostatni miesiąc czasu nie był owocny w publikację nowych zdjęć ani w nowe plenery fotograficzne. Powoli wracam na tory, na zachętę wrzucając zdjęcie mojej ulubionej kopalni, z którą obecnie prawie po sąsiedzku mieszkam.


czwartek, 1 listopada 2012

Vítkovické železárny

Tak proszę Państwa powinno wyglądać muzeum hutnictwa. Wstyd, że nie ma takiego na Śląsku, ba, ledwo ostał się jeden piec, którego losów nie można by pewnym tak do końca...
Późną wiosną tego roku odwiedziliśmy Vítkovické železárny, muzeum przemysłu stalowego w czeskiej Ostrawie. Trzy wielkie piece, jedna monumentalna wieża szybowa oraz pomiędzy tym pozostałości po koksowni. Ogromny kompleks, robiący takie nie małe wrażenie. Polecam odwiedzić.



Wszystkich Ściętych

Ścieta 31 maja 2011. Pozostały tylko zdjęcia.


sobota, 27 października 2012

Vitkovicki piec

Vitkovicki piec, jeden z trzech. Teren całego miejsca robi wrażenie - wieża szybowa, pozostałości po kopalni oraz po koksowni a do tego trzy wielkie piece.
Tak się robi muzea przemysłu! Niebawem pełna seria zdjęć z wiosennej wycieczki.

Zabrze na horyzoncie

Jeszcze pewnie kilka zdjęć się pojawi z niedawnego wypadu na hałdy z Markiem. Widoki genialne, gdzie się głowa nie obróci tam komin, wieże szybowe, smog koksowniczy.
A tutaj Elektrociepłownia Zabrze.

poniedziałek, 15 października 2012

Elcho

W ubiegłą sobotę były dni otwarte EC Elcho, gdzie wybierałem się od kilku lat, ale ciągle data kolidowała z innymi wypadami gdzieś tam. W tym roku się udało. Byłem w grupie na 9 razem z Markiem. Przejście przez cały kompleks w szybkim tempie, co w zasadzie nie dziwi biorąc pod uwagę masę chętnych do zwiedzania. Wkalkulowałem tę szybkość zwiedzania w całe wejście, jednak to co mnie trochę zawiodło, to zasłonięty widok na hutę Kościuszko - parą z chłodni. Szkoda, że nawet na 5 sekund nie dala szansy na zdjęcia ;)

Wnętrze komina

Zdjęcie Krystynem w tle


wtorek, 2 października 2012

Warszawa

Dzisiaj wyszło mi patriotycznie.
Wieża szybu Warszawa (czy nie odnosicie czasami wrażenia, że o większą ironię byłoby trudno?). Konstrukcja śliczna, minimalnie wybrakowana, niemniej jednak dumnie się pręży w dosyć widokowym punkcie. A przy okazji, zgadnie ktoś co mi posłużyło za flagę? :)


niedziela, 30 września 2012

sobota, 29 września 2012

Trzyniecka Koksownia

Wreszcie, po ponad półtora roku ogarnąłem zdjęcia z wypadku do trzynieckiej koksowni. Miejsce bardzo ciekawe, położone po drugiej stronie rzeki, która oddziela ten kombinat koksowniczy od huty (z której większy zestaw zdjęć również niebawem opublikuję). Deszczowa pogoda dodawała tylko uroku, a martwiłem się że ze zdjęć będą nici. Nie przedłużam, bo zdjęć sporo. (A tutaj jeszcze kilka zdjęć http://maciejmutwil.blogspot.com/2012/09/zgaszony.html)

Widok na hutę, po drugiej stronie rzeki.

" Człowiek i jego koksownia"