niedziela, 31 grudnia 2017

Sylwestrowe podsumowanie 2017


W tym roku sylwestrowe szwendanie ograniczyłem do minimum - fatalna pogoda była jednym z powodów takiej decyzji. Dzisiaj zdjęcia robiłem bardzo lokalnie.
Jaki był rok 2017 oceniany pod kątem fotografii? Ważny. Przestały fedrować kolejne kopalnie, kolejne miejsca wyburzono lub są nadal w trakcie wyburzania. A w niedalekiej przyszłości więcej takich złych zmian się dokona. I moja "osiedlowa" kopalnia też powoli dogasa.
W tym roku wyłączono z ruchu dwa szyby podsadzkowe - Wschodni o raz Poniatowski. W ubiegłe lato po raz ostatni na mosty tych szybów jechały pociągi z piaskiem - i to były dla mnie jedne z istotniejszych momentów zdjęciowych (fotorelacja z finalnej dostawy piasku na Wschodni nadal czeka na dysku na publikację). I co też ważne, razem z naszą grupą fotograficzną Karbon, zaczęliśmy walkę o ocalenie mostu zsypowego na wspomnianym szybie Poniatowskim. Bo kolej piaskowa przechodzi powoli do historii, już prawie nic z niej nie pozostało.
Oprócz tego udało mi się zwiedzić dogłębnie kilka zakładów i pojechać w kilka nowych dla mnie miejsc (KP Kotlarnia na przykład). Nie udało mi się niestety powrócić do Wałbrzycha, więc w 2018 koniecznie muszę się tam wybrać!
Zdradzę, że już jestem w trakcie planowania i umawiania nowych plenerów Myślę, że te miejsca pozwolą wrócić z świetnym materiałem, którymi podzielę się z Wami i na blogu i na facebooku. I na instagramie pewnie też (zapewne tam najszybciej). W nowym roku chcę też poświęcić więcej czasu niż dotychczas na montaż wideo, bo materiałów na dysku zalega sporo.
Życzę Wam by kolejny rok był pod każdym względem lepszy od obecnego! Do siego!

sobota, 30 grudnia 2017

Zimowy Wojciech

Tem2-052 w gotowości.
W trakcie rozładunku.
Manewry nad ulicą Drzymały
Czekałem kilka dni by dostać informację o piasku jadącym na Wojciecha. Pogoda dopisała kompletnie - biało, nie pada i nie tak zimno. Poprzednio jak tam byłem, to na nasypie rosły drzewa, bez nich to miejsce o wiele lepiej się prezentuje. Pociągi bywają tam w miarę regularnie, ale zawsze w pracujące dni około południa, więc bez urlopu nie ma szans bym mógł się tam pojawić.

piątek, 29 grudnia 2017

Reprezentant Kleofasa


Wieża szybu wschodniego nieistniejącej KWK Kleofas, to jedyna, która pozostała po tym ogromnym zakładzie. Cieszę się, że udało się jej przetrwać okres likwidacji kopalni, a co więcej -  przeszła wiosną remont i jest w rękach prywatnego właściciela. Przykład godny naśladowania! Tak powinno się to robić gdy kopalnię się zawiera.
Pamiętam, jak jeździły tu jeszcze pociągi z piaskiem - kiedyś w wakacje dorabiałem sobie na Szaberplacu i czasami widywałem wagony na nasypie po rozładunku. Wtedy oczywiście nie zwracałem większej uwagi co tam się dzieje, poza tym, że widziałem ruch kolejowy.
A z innej beczki, ciekawi mnie dlaczego zrezygnowano tam z drugiego mostu, tego budowlanego. Patrząc na to z dzisiejszej perspektywy, może byłby jeszcze jeden nadal funkcjonujący most zsypowy? I te kadry z Wujkiem w tle i składem nad A4 :D

 Po prawej stronie w oddali to oczywiście wspomniana kopalnia Wujek.

Wschodni piasek



Krótki miks rożnych ujęć składu piaskowego z trzech różnych dni. Składy z piaskiem ładowanym na Kotlarni w drodze na i z mostu zsypowego byłej kopalni Mysłowice (obecnie Wesoła).
Pierwsza część (zimowa)  nie udała mi się sfilmować tak jak chciałem - zanim nadjechali jakoś inaczej wyobrażałem sobie ujęcie, wyszło mocno szeroko, tak że musiałem wykadrować podczas montażu. Poza kadrem znalazła się cechownia huty Uthemann. Jeśli kiedyś nadarzy się ponowna okazja tam zrobić zdjęcia, to wydaje mi się, że mam już w miarę dobrze upatrzone miejsce.
Drugie ujęcie nagrałem prawie dwa miesiące później. Nie ukrywam, że od dawna zależało mi na uchwyceniu pociągu z piaskiem w tym miejscu. Pierwszą próbą był próżny Witczak, ale nie byłem zadowolony ani ze zdjęć ani z filmu. Drugim razem stałem już w tym miejscu co ten kadr, ale rozłożyłem się ze sprzętem gdy byli w połowie wiaduktu przy kopalni (to było wtedy co pierwsze  ujęcie w tym filmie - na szybko tam pojechałem ze Stawisk, ale czerwone światło niestety zabrało te kilkanaście drogocennych sekund potrzebnych do uchwycenia wagonów z tamarą). Tym razem się udało i jestem zadowolony.
Trzecie ujęcie to wracający próżny już skład, złapany pod kopalnią Makoszowy.
Nie wiem czy i kiedy pojawią się kolejne pociągi jadące na ten most zsypowy, ale kilka miejsc z takim składem chciałbym jeszcze sfotografować oraz nagrać (m.in na Bobrku czy w Biskupicach).
A tu poniżej podaję konkretniejsze dane dotyczące dat i numerów lokomotyw:

1. Ładowny - Stawiska 2017-01-27, TEM2-156
2. Ładowny - KWK Mysłowice 2017-03-23, TEM2-093
3. Próżny - KWK Makoszowy 2017-03-2, TEM2-123

sobota, 23 grudnia 2017

Trzy wieże plus

Kopalnia Piekary widziana z jednego z pięter przeróbki mechanicznej węgla. W tle widać wieże kopalni Szombierki oraz Centrum, a także kominy EC Szombierki.

niedziela, 17 grudnia 2017

Stalowe truchło

Dzisiaj z samego rana pojechałem zobaczyć co pozostało z wieży szybu KV kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Odniosłem wrażenie, że wczoraj był plan by ją tylko obalić, a palenie zacząć od poniedziałku.
Smutny widok, takie stalowe truchło leżące na oszronionej glebie.

sobota, 16 grudnia 2017

Krajobraz przed zmianą

Dzisiaj znikła już druga wieża z kopalni Kazimierz-Juliusz. Tym razem wyburzono KV. Niestety nie byłem na miejscu gdy ją wyburzali - nie wiedziałem, że dzisiaj się to stanie. Planowałem tam jechać rano by zobaczyć jak owa wieża wygląda bez wentylatorów, nadszybia i maszynowni, ale obudziłem się z gorączką i spędziłem cały dzień w domu. Może to dobrze, bo jak sobie pomyślę, że wróciłbym przed południem do domu... A tak to siła wyższa.
Inną sprawą jest to, że nie do końca rozumiem, dlaczego tak utajono dzień wyburzenia - myślę, że wiele osób chciało to zobaczyć na własne oczy. Pamiętam, że jak szykowano się do wyburzenia Żeromskiego to dzień wcześniej w gazecie o tym nawet pisano...

36 lat



Dzisiaj mija 36. rocznica pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.

piątek, 15 grudnia 2017

Piaskowa zapowiedź


Zapowiedź nadchodzącego wpisu. Zdjęcia sprzed pół roku, w końcu na warsztacie. Pewnie łatwo zgadną gdzie to i co to :)


Esencja Poniatowskiego

Od dawna chciałem zrobić zdjęcia z wieży na Nikiszowcu - zazwyczaj jak miałem przy sobie aparat, to było zamknięte, a jak było otwarte, to wiadomo - aparatu przy sobie nie miałem, lub się gdzieś spieszyłem. Tym razem było inaczej - wszystko się zgrało.
W tym dniu, kiedy robiłem to zdjęcie, zaczęto zdejmować liny z Poniatowskiego (miesiąc temu, bez jednego dnia), dlatego widać tylko jedną. I taka późna refleksja - świetnie by było stąd ująć pociąg rozładowujący piasek, na widocznym w centrum zdjęcia moście zsypowym.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Obalanie Żeroma

W końcu zabrałem się za montaż i publikację materiałów wideo, których sporo już nakręciłem. Strasznie żałuję, że te starsze kręciłem z ręki i trzęsący obraz nadaje się tylko do zarchiwizowania, ale coś z takich materiałów wygrzebię na pewno, m.in rozbiórkę Fortuny z Kleofasa. A teraz na warsztat będzie najprawdopodobniej wchodził materiał nagrany w zabrzańskim linodrucie. Zaczynam od ujęcia wyburzenia wieży szybu Żeromski na kopalni Andaluzja. Obecnie wiatr tam hula, po kopalni nie zostało nic.

Sytuacja na drzewie

 #dziwnesytuacjewknurowie

niedziela, 10 grudnia 2017

Julian IV i I


Z placu materiałowego kopalnia Piekary świetnie się prezentuje - wszystkie trzy wieże są doskonale wyeksponowane, wznosząc się majestatycznie nad zabudową zakładu. Na zdjęciu wieże szybów Julian IV i I.  Zdjęcie robiłem w majówkę, stąd i flagi na wieżach.

czwartek, 7 grudnia 2017

Elektrociepłownia Szombierki

Jak już przy okazji kilku wpisów na bloga wspominałem, EC Szombierki odwiedziłem w połowie maja tego roku. Pogoda bardzo mi spasowała, ciepłe miękkie późnopopołudniowe światło robiło swoje. Dla porównania wybrałbym się tam kiedyś z samego rana.
Pamiętam, jak byłem na elektrociepłowni podczas pierwszego Fotodeja. Ile lat temu to było? Coś około 10 pewnie. Później zwiedzałem kompleks jeszcze dwa razy podczas Industriady, a  raz byłem tam na koncercie fortepianowym. Od tego czasu wnętrze i okolica mocno się zmieniły - wokoło budynku zakładu nie ma już chłodni oraz różnych mniejszych budynków. Środek mocno wypatroszony, a w dużej części nie ma w ogóle światła. Smutny widok.
Trzymam kciuki by rewitalizacja Szombierek była na prawdę udana i przemyślana, bo na to bardzo zasługuje. Można to miejsce nazwać katedrą industrialu, a nawet mekką dla miłośników tematyki industrialnej.
Zwiedziłem prawie wszystkie zakątki w około 5 godzin - od dolnych partii do prawie samego dachu. Nie starczyło mi już sił i czasu by poświęcić większej uwagi na część administracyjną oraz charakterystyczny plac w środku. Pora postarać się o powrót w to miejsce.

Zdjęcie wykonane z miejsca, gdzie znajdowała się piękna masywna suwnica. Niestety zezłomowana. Na wcześniejszym zdjęciu widać puste miejsce po suwnicy.
Pamiętam jak w tym miejscu był jeszcze taśmociąg - podczas jednej z wycieczek, ktoś go przypadkiem uruchomił Albo chyba celowo. Przyjemnie hałasowało.
Wieża zegarowa to de facto wieża wodna, w której znajdują się ogromne zbiorniki na wodę. Tutaj doskonale widać technikę jaką były wykonane - nitowania.
A tutaj góra zbiorników. Jeśli dobrze pamiętam, to były dwa poziomy po 4 takie zbiorniki.

środa, 6 grudnia 2017

Wyspa paproci

Zwiedzając w maju zakamarki EC Szombierki trafiłem na niesamowity widok - wśród ciemności, na betonową posadzkę padał z okna strumień światła na rosnącą tam paproć. Taka swoista wyspa zieleni wśród nieprzyjaznego środowiska. Mimowolnie skojarzyło mi się to miejsce z filmem Stalker (widziałem go z 15 lat temu, więc możliwe że nie było tam żadnej sceny z kępą zieleni wśród betonowych zgliszcz, ale jakiś taki podobny klimat poczułem). Osobliwy zakątek.
Na dniach w końcu opublikuję większą serię zdjęć z tamtego wypadu, bo to już ponad pół roku zaczyna mijać.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Ile zjazdów tyle wyjazdów!

Ile zjazdów tyle wyjazdów!
Tegoroczna Barbórka dobiega końca. W tym roku złamałem swoją kilkuletnią tradycję - ani rano nie  byłem obecny podczas przemarszu orkiestry górniczej po Nikiszowcu ani nie zrobiłem żadnego zdjęcia wież udekorowanych zielono-czarną faną. Ale po 15 latach zagrałem pierwszą próbę Dead Factory w dwuosobowym składzie i data wręcz idealna jako swoista celebracja dzisiejszego święta!

Piasek widmo na Pokoju

Na kopalni Pokój od wielu lat stoją dwa rzędy wagonów 15W, które niegdyś sypały piasek na moście tej kopalni. Nie przypuszczam by mogło czekać je coś innego jak pocięcie na złom, jednak cieszę się, że stoją tam tak długo po zakończeniu swojej służby bo dały jeszcze możliwość uchwycenia ich w naturalnym środowisku, że tak się wyrażę.

niedziela, 3 grudnia 2017

Zimowo na blogu

Nie udało mi się w pierwszy dzień ze śniegiem zablogować zdjęciem osadzonym w tej aurze, więc robię to z kilkudniowym opóźnieniem -  Kopalnia Mysłowice w śniegu.