piątek, 27 maja 2016

Barwy Śląska


Boże Ciało na Lipinach w Świętochłowicach. Ciężki temat, by wyjść trochę poza schemat - długo się zastanawiałem jak podejść do tych zdjęć.Śliczne stroje, barwny Śląsk, piękna tradycja.

środa, 25 maja 2016

Mroki podziemi

W ubiegłą sobotę miałem okazję wybrać się do kopalni Guido i zwiedzić nową trasę - Mroki podziemi. Trasa obejmowała nowe korytarze i wyrobiska, które zostały odplombowane kilka lat temu. Ta trasa najmocniej zbliża swoim klimatem do klimatu fedrującj gruby -zapach, sprzęt czy też wszechogarniająca ciemność rozświetlana górniczymi lampkami. Polecam odwiedzić, najciekawsza trasa moim zdaniem.

niedziela, 15 maja 2016

Festiwal na Saturnie


3 dniowy Festiwal Fotografii Industrialnej dobiegł końca. Prace nadal można będzie oglądać wystawione w galerii Elektrownia w Czeladzi oraz w maszynowni szybu Krystyn w Siemianowicach Śląskich. Zapraszam tych, którzy jeszcze tam nie byli - wiele świetnych zdjęć. Czekam już na kolejną edycję.

sobota, 14 maja 2016

Dawny Śląsk


W kwietniu wybrałem się do Mysłowic by powtórzyć ujęcia kopalni Mysłowice widzianej z okien tamtejszych familoków. Kilka lat temu trafiłem tam podczas deszczu, tym razem pogoda dopisała i efekty powyżej. Od siebie dodam, że ten rejon Śląska to jedna z nielicznych pozostałych oaz dawnego przemysłowego Śląska. Gdyby nie współczesne samochody, to spokojnie można by uznać że na zdjęciach mamy np lata 80.
Uwielbiam te miejsca wokół kopalni Mysłowice oraz tę symbiozę między zabudową mieszkalną i górniczą.

poniedziałek, 2 maja 2016

Ty42-24 przelotem przez Gliwice

Dzisiaj w Gliwicach pojawiła się lokomotywa ( Ty42-24). W zasadzie, to przypadkiem się o niej dowiedziałem - siedząc w pracy usłyszałem charakterystyczny gwizd i od razu wiedziałem co się dzieje. Podbiegłem do okna i faktycznie - torami sunęła na pełnej parze lokomotywa z kilkoma wagonami. Nie miałem możliwości zrobić zdjęcia. Niestety nie zatrzymali się na peronach Gliwickiego dworca tylko pognali dalej, aż do Biskupic. Dwie godziny później usłyszałem ponownie ten sam gwizd i poleciałem od razu już z aparatem do okna - którego nie zdołałem otworzyć (do najczystszych też nie należy) i na szybko udało mi się zrobić kilka zdjęć. Wiem, widzę - zdjęcie nadaje się do galerii "Najbardziej ch..jowe zdjęcia kolejowe", ale co tam, publikuję. Bardziej jako uzupełnienie tego wpisu niż coś więcej.