sobota, 30 czerwca 2012

Franciszek



W nadszybiu wieży szybowej Franciszek można poczuć się jak w zapomnianej starożytnej świątyni. Świątyni przemysłu. Cisza zakłócana jedynie śpiewem ptaków i co jakiś czas przejeżdżającym pociągiem pozwala ponieść się wyobraźni i zobaczyć to miejsce jak kiedyś tętniło życiem. 
Piękny zakątek.

Ręczniki


piątek, 29 czerwca 2012

Dwie podstawy

Zdjęcie zrobiłem dosłownie dzień przed ogrodzeniem terenu przeznaczonego do budowy sklepu. Nie wiem jaki los czeka resztki będące świadectwem, że w tym miejscu lata temu przebiegała wiszaca kolejka, ale wiem, że to mogła być ostatnia chwila by swobodnie móc je sfotografować. W każdym razie, na zdjęciu widnieją dwie podstawy słupów z wspomnianej kolejki.


środa, 20 czerwca 2012

Centrum

KWK Centrum odsłonięta. Hałdy już praktycznie nie ma - to chyba jedyna, której likwidacja bardziej mnie ucieszyła niż zasmuciła. Widać teraz jak na dłoni cały zakład. A jeszcze prawie dwa lata temu wspinałem się na jej wierzchołek. Kopalnia piękna, moja ulubiona obok kopalni Mysłowice. Stara architektura po prostu zachwyca wraz z wystającymi trzema stalowymi wieżami szybowymi: Rejtanem, Skargą oraz Staszicem. Obok pnie się jeszcze w górę betonowy kolos - wieża Budryk, jednak nie pasowała mi do tej mini serii, stąd jej brak. Kilka lat temu w górę pięły się jeszcze dwa kominy kotłowni, która stała, jeśli się nie mylę, w miejscu tam gdzie widać na zdjęciach zarys budynku.
Od lewej: Skarga, Rejtan oraz Staszic

środa, 6 czerwca 2012

Psia krew!

Kopalnia (prawie) opuszczona, i z tego co się dowiedziałem, uratowana przed wyburzeniem. Chciałem na miejscu zrobić więcej zdjęć, ale niestety agresywny wielki pies, (któremu cudem wyrwałem z paszczy torbę fotograficzną) oraz równie agresywny i nie wiadomo tak do końca, co wrzeszczący ochroniarz, zdecydowanie nie zachęciły do dłuższego pobytu. Może innym razem i już na spokojnie spędzę tam więcej czasu.
A wieże przepięknej konstrukcji!



wtorek, 5 czerwca 2012

Pod piecem

Tydzień temu w środę, jadąc autem stanęliśmy z żoną na przejeździe kolejowym pod hutą Pokój. Nie myśląc długo wyskoczyłem z samochodu z aparatem i od razu zrobiłem kilka zdjęć lokomotywie, która wyłoniła się na moment, robiąc jakiś manewr zmiany toru. Nie miałem czasu by ustawić aparat jak należy, bo liczyła się każda sekunda zanim scena się zakończy.

Więcej zdjęć samego pieca, znajduje się pod tym linkiem link