środa, 17 lipca 2019

Wizyta w Wałbrzychu

W ubiegły weekend ruszyłem na Dolny Śląsk. W sobotę do Bolkowa na koncerty, a następnego dnia prost do Wałbrzycha i okolic. W końcu się udało powrócić! Klasycznie z mapką w ręku zwiedzałem punkt po punkcie robiąc na każdym postoju masę zdjęć. Odpuściłem niestety rejony kopalni Mieszko i szyb Chwalibóg (obok którego nawet przejeżdżałem - tu trochę dałem ciała, że nawet na moment się tam nie zatrzymałem). Plener razem z postojami trwał blisko 9-10h, a samo latanie z aparatem to prawie 8h. Dawno, lub może nigdy nawet, nie byłem na tak długim wypadzie fotograficznym. Kompletne przemęczenie, a tu jeszcze czekało na mnie 3h drogi do domu.
Uwielbiam tam wracać - Wałbrzych emanuje swoistym klimatem, który przenika mnie od samego myślenia o tych miejscach poprzemysłowych, jakie się tam jeszcze znajdują. Na zdjęciu pozostałość po KWK Chrobry (Wałbrzych). Obok stała koksownia, po której nie ma śladu.
W kolejnych postach oczywiście pojawią się różne zdjęcia z dolnego śląska, bo materiału dużo.I już powoli myślę o powrocie. Może się nawet uda w te wakacje, kto wie?

wtorek, 9 lipca 2019

Na chwilę na blogu


Ostatnimi czasy zdjęcia poszły trochę w odstawkę (poza koncertowymi, które się tworzą w międzyczasie). Stan ten wynika z tego, że obecnie jestem skupiony na muzyce - raz, że szykuję nowy set, to dwa - do niego też montuję wideo (43 minuty samego przemysłu w obrazie i dźwięku). A gdy to sfinalizuję, to zabieram się za ukończenie drugiej pełnej płyty.

No i chwilowy brak czasu na plenery (chociaż jeden objazdowy szykuje się za kilka dni).

Tak więc, chwilowo zastój. Ale co jakiś czas coś tu się powinno pojawić zanim wrócę z muzycznych rejonów (jeden zestaw zdjęć jest gotowy, ale czeka na akceptację).

Natomiast powyższe zdjęcie, to jeden z ostatnich pociągów z piaskiem na most szybu IV KWK Staszic - końcówka grudnia 2018. Wartym odnotowania jest to, że przez ostatni rok czy nawet dwa, pociągi tam jeżdżące bywały tylko w nocy, więc takie dzienne zdjęcia były wręcz wyjątkiem od długiego czasu. Po prawej stronie mostu, na dole, można zauważyć rampę dla ciężarówek. Tem2-307 na czole.

czwartek, 6 czerwca 2019

Orzeł nadal tam jest


Festiwal wyburzeń trwa w najlepsze od ponad dwóch lat. Sam głównie się skupiłem na moich okolicach i jakoś tak troszkę odpuściłem wizyty w Bytomiu. Byłem zimą, gdy rozbiórka trwała już od jakiegoś czasu. Nie miałem później okazji by się tam zjawić, aż do dzisiaj. W internecie pojawiło się kilka zdjęć prezentujących obecny stan KWK Centrum. I okazało się, że po ogromnej kopalni zostały resztki, w tym jedna niebywała rzecz - fasada budynku przeróbki (z zachowanym nadal orłem!). Domyślam się, że orzeł raczej przetrwa i zostanie zdjęty. Dosyć symboliczny widok. Ciekawe kiedy go będą zdejmowali i czy uda mi się tam dotrzeć?

piątek, 31 maja 2019

Masyw

W ubiegłym roku miałem sposobność zwiedzić KWK Śląsk, która wtedy ledwo co zakończyła wydobycie i była przekazywana do likwidacji. Żałuję, że nie udało mi się wejść do budynku przeróbki mechanicznej węgla bo widok z niej na kopalnie również mógłby być ciekawy. Dlatego jest to konkretny cel by kopalnię ponowie nawidzić.
Sama zabudowa nie prezentuje się tak okazale jak inne śląskie kopalnie ze względu na jej wiek. Ale mimo to cała zabudowa robi wrażenie. No i znajduje się tu jedna z ciekawszych dwuzastrzałowych wież!

czwartek, 30 maja 2019

Wschodni z Wieczorka już bez lin

Długo myślałem co napisać w związku z likwidacją szybu wschodniego z KWK Wieczorek, ale ciężko mi zebrać myśli w spójną jedność. Dlatego taki wpis przełożę na później i będzie on dotyczył ogólnie likwidacji z ostatnich miesięcy.

A wczoraj ze wschodniego zdjęto liny i zaczyna się już zasypywanie. Na poniższym zdjęciu widać taśmociąg, którym będą transportować materiał do wnętrza szybu.

Przed budynkiem nadszybia można dostrzec zwiniętą linę (na drugim zdjęciu w zbliżeniu).

Natomiast zawsze mnie zastanawiało, a też nigdy nie zapytałem - do czego był ten otwór z boku wieży? Wie ktoś?






środa, 29 maja 2019

Kamień na Bierawce


W ubiegłym roku jesienią kilka razy pojawiłem się na zwałowiskach kopalni Szczygłowice w Knurowie by porobić tam zdjęcia rozładunku pociągu z kamieniem z kopalni. Zazwyczaj trafiałem na skład na zwałowisku Jagielnia gdzie pociągi kursowały w dzień. A z tego co się dowiedziałem, to na Bierawce wożono nocą. Ale podczas jednego z wypadów zauważyłem, że toczy się powoli skład na Bierawce właśnie!

Oba zwałowiska mają niesamowity klimat i potencjał, jeszcze kilka ujęć mam w głowie i tego lata planuję tam jeszcze powojować z aparatem!

Dla zaciekawionych co to za komin w tle się pojawia - to komin z KWK Knurów, który jest dosyć charakterystycznie pomalowany, bo zamiast pasów ma szachownicę.



wtorek, 28 maja 2019

Przed pożarciem

Wieża szybu Staszic, ostatnie chwile przed obaleniem. Minął już ponad rok od tej rozbiórki i z tego co wiem, to szyb został już zagospodarowany (nie zasypywano go jak to się zawsze robi). Ma tu powstać (albo i już powstała - nie była tam od momentu wyburzenia) nowa stacja wentylatorów, dzięki czemu stara stacja, na terenie szybu Mikołaj, zostanie zlikwidowana. Dla mieszkańców to dobra wiadomość, bo nowoczesna stacja ma być cicha, nie tak jak Mikołaj, którego szum było słychać w całej okolicy.

poniedziałek, 27 maja 2019

Wschodni Halemby


Wieża szybu Wschodniego należącego do KWK Halemba widziany z wieży szybu III należacego do KWK Śląsk.
Ciekawy układ, że dwie stojące obok siebie wieże nie należą do jednej kopalni.

niedziela, 12 maja 2019

Trójka bez kół

Jadąc w poniedziałek do pracy, zauważyłem, że zaczęła się rozbiórka szybu III na kopalni Makoszowy. I klasycznie w ten dzień nie zabrałem ze sobą aparatu, bo tak to go zawsze wożę ze sobą. Po pracy nie miałem już możliwości się tam wybrać, tak jak i dnia następnego. Ale w środę dostałem informację, że za moment będą zdejmować ostatnią parę kół. Od razu ruszyłem, ale gdy dotarłem, to dźwig stawiał już te koła na ziemi. Straszna szkoda, bo jednak to nie to samo co widok, jak są one zdejmowane. No ale nie zawsze ma się to co się chce.
A wieży szkoda - mimo, że nie była to architektura przedwojenna, to jednak jej widok przyciągał zawsze wzrok. Masywny i konkretny symbol tej kopalni przestaje właśnie istnieć.



piątek, 10 maja 2019

Trzecia z kolei


Dzisiaj punkt szesnasta (tak jak i poprzednimi razy) zdetonowano trzecią już chłodnię należącą do elektrowni Łagisza. Dotarłem na styk. Rozstawiłem sprzęt i 3 minuty później było już po sprawie. Jadąc na miejsce, całą drogę padało i miałem złudną nadzieję, że jednak przestanie o tej 16, ale niestety lało coraz bardziej. Z tego powodu zrezygnowałem z ujęć z góry. Niebawem załaduję też krótki film z tego wydarzenia.

Przełamywanie ciszy na blogu

No i znowu trafiła mi się prawie miesięczna przerwa na blogu. Ale ostatnie tygodnie są u mnie bardzo intensywne - dużo zmian, dużo działań. A wszystko wymaga poświęcenia również dużej ilości czasu oraz cierpliwości. A do tego rodzą się nowe projektyw głowie oraz zbliżają się 3 wystawy: pierwsza już dzisiaj, na Festiwalu Fotografii Industrialnej, gdzie pojawi się kilka moich zdjęć z Ciężkowic (z ostatniego dnia pracy na tej odkrywce) - w tym roku w Galerii Elektrownia w Czeladzi. W sobotę, w ramach festiwalu, odbędzie się kilka spotkań o tematyce kolejowej, w tym jedno z moją skromną osobą - zapraszam wszystkich zainteresowanych. Oprócz tego, w noc muzeów (następna sobota) dwie kolejne wystawy. Pierwsza będzie finisażem projektu Grupy Fotograficznej Karbon - "Nieodwracalne", gdzie będzie można zobaczyć kilkanaście naszych zdjęć oraz premierę filmu, który kończę właśnie montować (wydarzenie odbędzie się w Centrum Zimbardo na Nikiszowcu). Myślę, że będzie mocno! No i kilkadziesiąt metrów dalej, na terenie szybu Poniatowski, odbędzie się szereg wydarzeń, w tym nasza wystawa zdjęć związanych z KWK Wieczorek. Nie ukrywam, że jest mi bardzo miło, i strasznie się cieszę, że to nasze prace tam się pojawią bo to pierwsze wydarzenie kulturalne tam organizowane.

piątek, 19 kwietnia 2019

A co tam na Mysłowicach słychac?

A no bez zmian, kopalnia wyburzana, Sas stoi - nawet doczekał się świąt (chyba, że  znienacka jutro zostałby obalony). Ciekawe kiedy faktycznie będzie jego koniec?
O tym, jak wielka szkoda znikła zabudowa, to nawet nie chce mi się rozwodzić. Natomiast w obecnej sytuacji, jesli by obie wieże zostały to na tę chwilę byłoby to rewelacyjne posunięcie. Te wieże po prostu REWELACYJNIE się tam nadal komponują!

czwartek, 18 kwietnia 2019

Maszyny Juliana I


Jedną z moich ulubionych wizualnie wież szybowych jest Julian I - masywna, potężna konstrukcja dominująca nad całym zakładem. Koła na górze wieży są ustawione pod kątem względem siebie - bardzo charakterystyczny widok. Jest to też główny szyb wydobywczy na ZG Piekary więc i maszyny muszą mieć dużą moc. Na poniższych zdjęciach można je zobaczyć - oba przedziały. Łatwo zauważyć, że różnią się konstrukcyjnie. Niestety nie znam się na tyle na górniczej technice by móc coś więcej na ten temat powiedzieć. Ale z chęcią poczytam o różnicach. Jeśli ktoś chce się podzielić wiedzą, to zapraszam do komentowania.



środa, 17 kwietnia 2019

ZG Piekary pod ziemią

W ubiegłym roku wybrałem się na dół w kopalni Piekary. Zjechałem szybem IV, a następnie udałem się zwiedzić okolicę. Dotarłem m.in do podszybia Juliana I i II, których zdjęcia poniżej. Okazuje się, że na nogach w niecałą godzinkę można zrobić rundkę między 3 szybami. Fascynujące miejsce, nawet mimo tego, że nie dotarłem do serca kopalni pod ziemią, czyli na ścianę. Wrażenia z pobytu na dole jak zawsze niesamowite.

Podszybie Juliana I.
Podszybie Juliana IV.
Stacja pomp.
Po napisać można wywnioskować, że ten wóz na Andaluzji pracował.
Podszybie Julian II.
Podszybie Julian II.
Stacja osobowa główna.
Już nieużywane.
Okolice zbiornika, z którego węgiel jest ładowany do skipów na szybie I.
Podszybie Juliana I.


wtorek, 16 kwietnia 2019

KV postmortem


Dzień po obaleniu wieży KV na KWK Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu, dalej leżała ona nietknięta. Chwilę po wykonaniu zdjęć nadjechał ciężki sprzęt by pociąć spoczywające szczątki wieży.
KV wyglądała jakby ktoś ją położył w grobie po gwałtownej śmierci.

niedziela, 14 kwietnia 2019

Na górze komina

Od kilku dni widać małą zmianę na jednym z dwóch kominów przy KWK Wieczorek - znikł podest a pojawiło się rusztowanie. Wygląda na to, że góra komina jest odbudowywana. Zdjęcie sprzed tygodnia, obecnie widać więcej nowych cegieł.

niedziela, 7 kwietnia 2019

Upadek KII

Dokładnie rok temu, w okolicach południa obalono wieżę KII na kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Obecnie na terenach kopalni została tylko jedna wieża - KI, a jeszcze dwa lata temu stało ich pięć. Czy KI przetrwa? Zależy czy miasto się wywiąże z planów czy zn ich zrezygnuje.


sobota, 30 marca 2019

Ponownie na Bielszowicach

Ponownie Bielszowice. Mimo, że na tej ulicy byłem wcześniej kilka razy, to dopiero teraz zauważyłem wieżę z Pawłowa. Kadr o tyle był trudny do wykonania, że za dużo się dzieje w tym miejscy - może gdyby nie choinka to dodałbym jeszcze stojący obok krzyż.

czwartek, 28 marca 2019

wtorek, 26 marca 2019

Krywałd

Wieża Krywałd, to jedna z ciekawszych wież w moim rankingu - smukła i prawie typowa konstrukcja, ale mająca to "coś". Trochę ukryta za drzewami, ale z dalszego planu pięknie prezentuje się jej smukłość. Zdjęcie wykonane z placu drzewnego.

Końcówka Pokoju

Zdjęć z likwidacji KWK Pokój mam jak na lekarstwo. Niby po drodze z pracy tam mam... ale jakoś nie było mi tam nigdy po drodze. Podjechałem na Wirek na początku lutego by uwiecznić ostatnie podrygi zabudowy przej jej kompletnym zrównaniem z ziemią.

Z wyburzeniami takich molochów jak zakłady przeróbcze, mam zawsze jedno makabryczne skojarzenie - to jak pastwienie się średniowiecznego kata nad ofiarą. Im bliżej końca tym mniej można rozpoznać kształty lub co to było - pokiereszowana masa stali, betonu i cegieł. Obecnie taką formę przyjęła przeróbka na kopalni Mysłowice.

sobota, 23 marca 2019

Złomnica zdrój

Szukając ostatnio miejsca, do zrobienia zdjęcia detonacji chłodni kominowej na Łagiszy, trafiłem przypadkiem w taki zakątek.

Wybuchowy pierwszy dzień wiosny

Tegoroczny pierwszy dzień wiosny zaczął się z przytupem - detonacją  chłodni kominowych na elektrowni Łagisza. Docelowo ma być wyburzona jeszcze jedna oraz komin.
Ciężko było ze znalezieniem miejsca - to, które miałem upatrzone okazało się terenem prywatnym, więc finalnie ustawiłem się na przyległym do zakładu osiedlu.

piątek, 15 marca 2019

Pawłów

Szyb Pawłów Główny pierwszy raz zobaczyłem na jednym ze zdjęć Michała Cały. Myślałem, że wieża dawno nie istnieje, a okazało się że byłem w dużym błędzie. Od razu jak to sobie uświadomiłem to tam pojechałem (a było to z 10 lat temu). Ostatnio ponownie mnie przywiało w tę okolicę i od razu zrobiłem spacer w rejonie ulicy Głogowskiej. Bardzo klimatyczny zakątek, a sama wieża przywodzi mi na myśl niektóre nieistniejące już konstrukcje wyburzone w latach 90.
Na teren szybu docierały również pociągi z piaskiem, do tej pory zachował się most samowyładowczy.