sobota, 24 listopada 2018

Wagony typu Krupiński


Będąc w Suszcu, dowiedziałem się że tamtejsza kopalnia posiadała wagony typu Krupiński. Z tego co mi jest wiadomo, to tylko tutaj były one w użyciu. Sposób ich działania wyglądał mniej więcej tak, że na dole spięte wozy z urobkiem były przeciągane nad zbiornikiem. Tam automatycznie otwierało się ich dno, węgiel się wysypywał i wagony jechały dalej puste już z zamkniętym dnem (również zamykanym automatycznie). Nie posiadam niestety zdjęć zbiornika ani tych prowadnic, ponieważ fotografowałem zakład na górze.
.
ps.Dziękuję ekipie z facebookowej grupy "Górnicy" za wyjaśnienie tematu.

piątek, 16 listopada 2018

To już rok

Dzisiaj mija rok od dnia, kiedy z Poniatowskiego ściągnięto liny. Na powyższym zdjęciu widać już tylko jedną.
Pamiętam, że jak szyb był w użyciu, to przechodząc obok zawsze spojrzałem na wieżę, czy może kręcą się koła. Nawet, mimo że obecnie to irracjonalny odruch, to pozostał mi do dziś.

poniedziałek, 5 listopada 2018

Rozbieranie

Kilka osób wspominało o tej rozbiórce, ale nie miałem tam kiedy podjechać. Udało się niedawno i jak dotarłem na miejsce to widok był bardzo przytłaczający - po zakładzie przeróbczym nie zostało prawie nic - sterty gruzu i złomu i ostatni kikut, które lada moment zniknie. Wieże stoją, szyby nadal drożne. Wyższa wieża niestety ma zostać zlikwidowana. Wielka szkoda, bo to miejsce straci swój urok kompletnie.Wydaje mi się, że to też najwyższa stalowa wieża jednozastrzałowa w naszym kraju. Może jest jakiś cień szansy, by jednak przetrwała?