sobota, 21 lutego 2015

Na koksowni

Grudniowy spacer po koksowni Jadwiga. Na górze baterii koksowniczej. Pogoda taka sobie, pod koniec eskapady zaczęło lać.

3 komentarze:

  1. Czy można wiedzieć jak można się dostać na teren zakładu? Sam bym chętnie spróbował.

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie wpuszczają wedle widzimisię.

    OdpowiedzUsuń