poniedziałek, 15 czerwca 2015

Tymczasem na Nikiszowcu...


Tymczasem na Nikiszowcu, na ulicy Czechowa, robotnicy kończą pracę i wyjeżdżają na powierzchnię.

8 komentarzy:

  1. Nie wiem co w tym takiego śmiesznego jest. Chlop wychodzi z koparki idzie sobie pogadac do kierowcy ciezarowko a koparka zjezdza sobie sama w strone dziury w ktorej pracuja ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak by sie z tego nie śmiać panie Anonimowy to pozostało by płakać nad głupotą Pana Kierowcy, bo nikomu nie było by do śmiechu gdyby kogoś ten ciężki sprzęt przygniutł. I chyba jak człowiek parkuje pojazd to nie byle gdzie i byle jak,zwłaszcza ze go opuszcza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary... Poprzednik żartował z domniemaniem że koparka sama zjechała!!!

      Usuń
  3. Coś mi się wydaje że Nikiszowiec do niedawna był ciekawostką turystyczną i zabytkiem. Wszystko póki co idzie w stronę że po remoncie Nikiszowiec... Tylko będzie - jedną z dzielnic Katowic

    OdpowiedzUsuń
  4. No dokładnie tylko ze nad ta firma to juz się ani smiac ani plakac czlowiekowi nie chce. Takie akcje jak ta sa prawie na porzadku dziennym. Jak do dziury nie wpadna to komus samochod rozbija jak nie samochod to co innego popsuja...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak nawiasem to nie kierowca tylko operator. Ale jakby nie patrzeć to operator odp. za sprzęt i swoją pracę... więc zdupczył po całości...

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha "wyjeżdżają na powierzchnię". Nie ma to jak kolejny owocny dzień pracy. Gratulacje dla operatora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obrazek doskonale pasuje do kampanii o bezpieczeństwie na budowie. Im cięższym sprzętem się operuje tym więcej planowania i ostrożności trzeba.

    OdpowiedzUsuń