czwartek, 15 marca 2012

Sienkiewicz padł

15. marca to kolejna data gdy ubyło nam na Śląsku jego kolejnego fragmentu. Dzisiaj w okolicach południa padł trupem Sienkiewicz. Nie było mnie przy tym, może to i nawet dobrze, bo ciężki to widok gdy piękne stalowe konstrukcje wież kopalnianych są brutalnie obalane, cięte i rozczłonkowywane. To już druga z trzech wież kopalni Andaluzja w Piekarach Śląskich, która przeszła do historii. Ostał się ino Żeromski, na którego czas też przyjdzie niebawem. 
Wieczorem, wtedy gdy udało mi się dotrzeć pod zakład, widok strzępów po ogromnej kiedyś kopalni przygnębił podwójnie - głównie za sprawą stalowego truchła leżącego nieruchomo między wybebeszonymi rdzawymi prętami wydłubanymi z okalającego ich betonu. Przywodził na myśl jakiegoś mitycznego giganta powalonego w okrutnej walce. Wymowna cisza i narastający chłód okryły całunem całe to miejsce.
Jakość zdjęć niestety nie jest pierwszej jakości, jednak mimo to chcę się nimi podzielić, by mogły to też zobaczyć osoby, które nie wiedzą jak brutalnie jest deptana spuścizna tego regionu. 

3 komentarze:

  1. To po prostu fizycznie boli...

    OdpowiedzUsuń
  2. zanim wrócę już nic nie będzie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. raczej będzie, to się długo tnie.. smutny widok, taka pustka

    OdpowiedzUsuń