sobota, 30 czerwca 2012

Franciszek



W nadszybiu wieży szybowej Franciszek można poczuć się jak w zapomnianej starożytnej świątyni. Świątyni przemysłu. Cisza zakłócana jedynie śpiewem ptaków i co jakiś czas przejeżdżającym pociągiem pozwala ponieść się wyobraźni i zobaczyć to miejsce jak kiedyś tętniło życiem. 
Piękny zakątek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz