czwartek, 11 października 2018

Zwałowisko Jagielnia

Dzisiaj po pracy podjechałem do Szczygłowic by zrobić kilka zdjęć na zwałowisku. Na miejscu okazało się, trafiłem na moment rozładunku wagonów z kamienia. Na Jagielni byłem pierwszy raz, bo tak to zawsze wspinałem się na Bierawkę, czyli na tę viz-a-viz kopalni. (dzięki Dawid za wyjaśnienie co tu jak się zwie!). Zrobiłem kilka zdjęć i podjechałem bliżej - już wracali, co uwieczniłem na poniższym zdjęciu.
Miejsce o bardzo dużym potencjale zdjęciowym, z świetnym klimatem i odrealnioną atmosferą -  jakbym znalazł się na innej planecie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz