poniedziałek, 4 lutego 2013

Aorta węglowa

Przez ostatni miesiąc przyglądałem się tej części Kleofasa czekając na okazję gdy będę się mógł tam wybrać, modląc się, by spychacze mnie nie ubiegły. Tym razem się udało - kilka razy, niestety, ekipy wyburzeniowe mnie uprzedziły.
Zdjęcie to było celem ostatniej eskapady, całkiem udanej zresztą, ponieważ sporo miejsc przy okazji udało mi się odwiedzić lub wypatrzeć - poprzednie posty są jej efektem.
W planie kilka kolejnych kadrów, które siedzą mi w głowie od dłuższego czasu, tak więc niebawem nowe serie.

2 komentarze:

  1. Ekipy wyburzają stare elementy przemysłowe, ale po to, by całkowicie je usunąć, czy by postawić nowe? Pewne zakłady upadają, a gdyby się postarać, mogłyby normalnie prosperować. Zdjęcie w nieco surowym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - słuchając opowieści byłych pracowników takich miejsc, nie raz słyszy się, że zamknięcia dokonano przedwczesne. Niestety, takich decyzji nie da się cofnąć...

      Usuń