wtorek, 19 lutego 2013

Na dole

W ostatnią niedzielę miałem okazję ponownie zwiedzić kopalnię na dole, tym razem KWK Piast w Bieruniu. Zjazd na 650m pod ziemię, następnie 20 min trasy kolejką i marsz w głąb, w okolice 700 metrów. Robi się coraz goręcej.
Kopalnia wodna, co dało się odczuć poprzez kapiącą wodą z wszystkiego co się da, ogromnymi połaciami kałuż po drodze oraz wszechogarniającym błotem na każdym kroku. Warunki do zdjęć spartańskie, ale udało się wyłowić kilka interesujących motywów, które do wglądu poniżej.

3 komentarze:

  1. Ja sobie kiedyś zjechałem na własne życzenie szybem wydechowym (czyli wentylacyjnym) - to jest dopiero sajgon! Na podszybiu i w pierwszych chodnikach zużyty luft całym pędem na twarz, ciepło i wilgotno - fuj! ;) W zestawie w zasadzie pokazałeś istotne elementy dołu, no może jeszcze taśmociąg odstawczy by się przydał ale wszystko w takiej pigułce wystarcza! A "trójka" kombajn+ściana+organ kombajnu chodnikowego = świetna!:) Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak "załatwić" sobie takie zwiedzanie kopalni ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Marku za miłe słowo :) Heh, faktycznie brzmi jak niecodzienne doświadczenie :D

    OdpowiedzUsuń