poniedziałek, 3 czerwca 2013

Ostatni wydział na Bobrku

Po potężnym molochu stacjonującym na bytomskim Bobrku pozostało jedynie wspomnienie. Za wyjątkiem koksowni, która przeżyła już hutę ponad 10 lat. I ma się dobrze. To chyba najmniejsza koksownia jaką znam - swego czasu miała dwie baterie, obecnie jedną i nie zanosi się na rozbudowę.
Poniżej kilka zdjęć z środka zakładu, zrobionych zimą tego roku.

5 komentarzy:

  1. ładnie reportersko pokazałeś

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No Panie Kolego - coraz piękniej u Ciebie. Jak załatwiłeś pozwolenie na zdjęcia? Pisałeś jakieś pismo?

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne zdjęcia- bardzo dobra robota

    OdpowiedzUsuń