wtorek, 15 kwietnia 2014

Dwa składy

Mały odpoczynek od koksowni (do których lada chwila wracam na blogu) i ponowny skok w tematykę kolei piaskowej.
Pierwotnie miałem wybrać się do Bytomia, ale zmienna pogoda zweryfikowała plany i postanowiłem się udać na Wesołą - ale jadąc już autobusem lunęło pełną parą, więc szybko zmieniłem plan - wysiadka na Giszowcu i może uda się trafić na skład piaskowy. Nawet jak popada, to dam radę wysiedzieć w deszczu, a najgorszym wypadku do domu nie mam daleko.
Zanim tam dotarłem, to 2-3 godziny wcześniej dowieziono tutaj materiał podsadzkowy, ale okazało się, że jak godzinkę poczekam, to złapię kolejny. Tak też zrobiłem, czekając przygotowany na zdjęcia w najcięższym deszczu tego dnia - dobrze, że nie zrezygnowałem, bo jak tylko usłyszałem nadjeżdżający pociąg to się rozpogodziło!
Po wyładunku, zmieniając miejsce - spod mostu wyjechał drugi skład piaskowy, kierujący się na Wujka. Świetna sprawa, chwilowe poczucie, jakby kolej piaskowa kursowała jak lata temu!
Kilka zdjęć z rozładunku w jednym z kolejnych wpisów.
Dla formalności dodam - na Staszicu skład pod banderą DB, a na Wujka CTL.

2 komentarze:

  1. Myśląc o kolei, jakoś zapomina się o składach. Nie wszyscy interesują się ciężkimi, przemysłowymi sprawami, ale rozładunek takiego olbrzyma musi być bardzo ciekawy. Podziwiam za wytrwałość w robieniu zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadza się - widok rozładowywanego piasku to widok warty czekania na taki skład, aż przyjedzie na most podsadzkowy. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń