środa, 19 kwietnia 2017

Maczki się kurczą


Kolejny most podsadzkowy znika, i za moment go nie będzie (zdjęcie jest z wczoraj). Gdy tam wczoraj byłem to czułem się trochę jak w latach 90. Mam na myśli klimat tego miejsca:  to że wyburzany jest peryferyjny szyb, że padało, było zimno i wiało - a sporo zdjęć z rozbiórek z tamtych lat, które widziałem były właśnie w takiej aurze przeprowadzane. I taka refleksja - w zasadzie to nie tak dawno jeszcze takich miejsc odosobnionych była cała masa. Tu szyb, tu most podsadzkowy, tam wentylatory. Obecnie powoli zarastają zielenią, przestają przypominać to czym były i niebawem taki sam los spotka teren po szybie Maczki.

5 komentarzy:

  1. Za jakiś czas wejdą tam urban eksploratorzy, a za kilkadziesiąt lat poszukiwacze ciekawostek, potem już tylko archeolodzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że urban eksploratorzy już tam byli a za kilkadziesiąt lat to tam będzie już las

      Usuń
    2. znaczy w tym sensie "wejdą" że już bez obaw związanych z osobami pilnującymi (teraz np.głównym problemem, jak dla mnie jest obawa przed publikacją materiałów które zrobiłem podczas UE, bo mam np zdjęcia spacerniaka, czy hale przemysłowe, ale w razie "wycieku" grozi mi oskarżenie... wszystkim eksplorerom grozi) - a co do lasu - niedawno odkryto zagubiony w lasach zamek 9relikty) ostatniego wolnego Piasta Śląskiego... więc las to nie przeszkoda.

      Usuń
  2. To dobrze, że sprzątają po sobie. O wiele lepiej tak, niż gdyby mieli zostawić kompletny śmietnik i zostawić nieużytki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Żal patrzeć Panie Macieju na takie zdjęcia przepracowalem w tym miejscu parę lat i jak patrze na takie zdjęcia to łza się w oku kręci. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń