wtorek, 13 września 2011

Ujek

Za każdym praktycznie razem, gdy odwiedzam moją babcię mieszkającą na Mikołowskiej zabieram ze sobą aparat i do znudzenia fotografuję kopalnię Wujek. Uwielbiam ten widok. Zresztą wiadać nie tylko Wujka, bo kilka innych kopalń, hut i nawet koksowni. 
A to widok na druga stronę, w oddali komin elektrociepłowni Katowice



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz