sobota, 31 marca 2018

Ostatni wschodni w Mysłowicach

Wczoraj (2018-03-29) przyjechał ostatni pociąg z piaskiem na most zsypowy na szybie wschodnim kopalni Wesoła (uprzednio będącym częścią kopalni Mysłowice).
W trakcie dnia poszła informacja, że jadą - zostali zauważeni na Biskupicach i od tego momentu zaczęło się śledzenie ich trasy - gdzie o której są. Moją pierwszą myślą było to, by ich spróbować złapać na Stawiskach pod huta Uthemann albo przy kopalni Mysłowice, bo tam przy remoncie wiaduktu wycięto drzewa i tym samym zwiększył się zakres widoczności. Po pracy musiałem jechać do Bytomia i we wspomniane miejsce już nie zdążyłem. Pojechałem więc prosto na JCC i tam ich sfotografowałem. Ciekawy skład, bo na dwie tamary (Tem2-124 oraz Tem2-142). Pierwszy raz widziałem, by na ten most piaskarki były ciągnięte przez dwa loki. Po zrobieniu zdjęć od razu ruszyłem już na docelowe miejsce pociągu - najpierw na przejazd, a później w okolicę samego mostu. Przyjechali -  i tutaj pierwsza niemiła niespodzianka. Dotarli pod bramę kopalni około 17 czy jakoś przed i tam czekali prawie 40 min by móc wjechać. W tym czasie na ulicy Stadionowej zaczął rosnąć ogromny korek - ostatnie wagony stały jeszcze na jezdni, bez możliwości zjechania z niej. Gdy pociąg już wjechał na bocznicę kopalni, to tam czekali kolejne ponad pół godziny na ustawiacza. Przygotowania do rozładunku też trochę trwały. Jadąc na miejsce, przed oczami miałem fajne zdjęcia w świetle dnia, ale jakże bardzo się pomyliłem! Na most zaczęli wjeżdżać gdy zaczęło się już ściemniać. No nic, pomyślałem - zwiększę iso i będzie fajny kadr z dwiema tamarami wyciągającymi się przed bramę na ulicę Miarki. Ale nic z tego! Niestety pierwsza lokomotywa (124) odpięła się i wjechała na bocznicę. Jako, że na wschodnim skład dzieli się na 2-3 części, to lokomotywa przejeżdżając przez most z wagonami nie dotarła nawet do bramy. Pech. Rozładunek też trwał bardzo długo, ponieważ jechali bardzo wolno i ostrożnie. Nie czekałem do końca bo też nie mogłem. Z tego co mi znajomy wspominał, to ukończyli wyładunek około 20.20. Czuję duży niedosyt, ale jeśli to faktycznie był ostatni pociąg na ten most, to też nie ma co narzekać - ważne, że udało się zrobić krótki fotoreportaż z tego wydarzenia. Teraz mają tam wozić piach ciężarówkami. Po długaśnym wstępie, zapraszam do obejrzenia zdjęć.

aktualizacja: Zapomniałem dodać, że w dniu gdy robiłem zdjęcia, pracownicy wspomnieli, że teraz piasek będzie dowożony autami. A po opublikowaniu wczoraj wpisu na facebooku, kilka osób pisało, że pociągi powinny nadal się tam pojawiać, bo są tam nadal ściany na podsadzkę - mam nadzieje, że faktycznie piasek będzie tam nadal wożony pociągami.

Docierają do JCC - krótki postój i ruszają już prosto na most zsypowy.
Przejeżdżają przez ulicę Stadionową.
I się zatrzymali, dwoma wagonami na jezdni.

Docierają przed most.
Pierwsze wagony rozładowane, dalej niestety się nie wyciągali.
Manewry z drugą z trzech części składu. Tamara czeka na zgodę na wjazd. Po prawej widać próżne już wagony oraz Tem2-142.

3 komentarze:

  1. Lubię czytać twoje wstępy więc nic się nie stało że taki długi ;-) Szkoda że nie napisałeś że pociąg będzie jechał ponieważ od kąt mam świadomość co to pociąg znam to miejsce (konkretnie przejazd kolejowy na ul. Stadionowej), i nigdy nie miałem okazji zobaczyć tam składu i niestety już nie zobaczę :-( Wiadomo co się stanie teraz ze Wschodnim I i II? Most i tory zapewne potną i takim sposobem ostatnim mostem na "magistrali" będzie szyb IV Staszica, wiem że jest jeszcze Wysoki Brzeg ale to jest na samym początku, bocznica chyba wychodzi z rejonu JCC. W ogóle one (szyby Wschchodnie) należą do PGG KWK Mysłowice - Wesoła czy do SRK?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehhh a ja za dzieciaka miałem okazje pojeździć takim składem podczas rozładunku na ostatniej dniówce dziadka jako maszynisty.. świetna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna przygoda.
    A kolesie się nie buntowali o takie robienie zdjęć?

    OdpowiedzUsuń