czwartek, 7 grudnia 2017

Elektrociepłownia Szombierki

Jak już przy okazji kilku wpisów na bloga wspominałem, EC Szombierki odwiedziłem w połowie maja tego roku. Pogoda bardzo mi spasowała, ciepłe miękkie późnopopołudniowe światło robiło swoje. Dla porównania wybrałbym się tam kiedyś z samego rana.
Pamiętam, jak byłem na elektrociepłowni podczas pierwszego Fotodeja. Ile lat temu to było? Coś około 10 pewnie. Później zwiedzałem kompleks jeszcze dwa razy podczas Industriady, a  raz byłem tam na koncercie fortepianowym. Od tego czasu wnętrze i okolica mocno się zmieniły - wokoło budynku zakładu nie ma już chłodni oraz różnych mniejszych budynków. Środek mocno wypatroszony, a w dużej części nie ma w ogóle światła. Smutny widok.
Trzymam kciuki by rewitalizacja Szombierek była na prawdę udana i przemyślana, bo na to bardzo zasługuje. Można to miejsce nazwać katedrą industrialu, a nawet mekką dla miłośników tematyki industrialnej.
Zwiedziłem prawie wszystkie zakątki w około 5 godzin - od dolnych partii do prawie samego dachu. Nie starczyło mi już sił i czasu by poświęcić większej uwagi na część administracyjną oraz charakterystyczny plac w środku. Pora postarać się o powrót w to miejsce.

Zdjęcie wykonane z miejsca, gdzie znajdowała się piękna masywna suwnica. Niestety zezłomowana. Na wcześniejszym zdjęciu widać puste miejsce po suwnicy.
Pamiętam jak w tym miejscu był jeszcze taśmociąg - podczas jednej z wycieczek, ktoś go przypadkiem uruchomił Albo chyba celowo. Przyjemnie hałasowało.
Wieża zegarowa to de facto wieża wodna, w której znajdują się ogromne zbiorniki na wodę. Tutaj doskonale widać technikę jaką były wykonane - nitowania.
A tutaj góra zbiorników. Jeśli dobrze pamiętam, to były dwa poziomy po 4 takie zbiorniki.

9 komentarzy:

  1. Najbardziej mnie zaskoczyło ostatnie zdjęcie smutne :-( ale mam nadzieję że to nie koniec tylko początek nowego życia Szombierek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję, chociaż dzisiaj zaskoczyła mnie informacja, że we wnętrzach jest jeszcze mniej urządzeń rur itd niż na tych zdjęciach z maja...

      Usuń
  2. Pewnie i tak część wyposażenia wywiozą podczas remontu i przebudowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to sporo znikło. Nie mam pojęcia jak to wygląda na dzień dzisiejszy by byłem tam pół roku temu. Z chęcią wrócę jeśli będzie okazja.

      Usuń
  3. Kotły wycięte, ciągi nawęglania także, z turbin to tylko urzadzenie rozruchowe i wzbudnica rezerwowa.
    Tyle rozpoznałem zbiorniki to prawdopodobnie drenarz (jeśli był na dole hali).

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety wiele urządzeń, które są na zdjęciach zostały usunięte z uwagi na zagrożenia dla potencjalnych "Turystów" oraz myślą o przyszłych inwestorach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że część spokojnie mogła zostać - bez tego trochę biednie się zrobiło, miejsce traci swój charakter,

      Usuń
  5. Niesamowite, że tak pusta hala może stać samotnie nikomu niepotrzebna w sytuacji w której stawia się bez przerwy nowe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszty adaptacji i remontu przerastają koszty budowy nowoczesnej hali.

      Usuń